Przejdź do treści
Lean Studio

Gdy klient chce zamówić wywóz

Klient zamawia przez stronę także wieczorem i w weekend

W formularzu „Zamów wywóz” wybiera usługę, swoją miejscowość i dzień. Zamówienie czeka, aż skończysz robotę, a nie przychodzi telefonem, gdy stoisz przy beczce.

formularz rezerwacji na stronie firmy

Klient z dalszej wsi wybiera tylko dni, w które wóz tam jeździ

Każda miejscowość ma na stronie swoje dni wywozu. Kalendarz w formularzu pokazuje klientowi tylko te dni, więc potem nie przekładasz zamówienia na inny termin.

dni do wyboru według strefy miejscowości

Na jeden dzień strona przyjmie tylko tyle zamówień, ile obsłużą Twoje wozy

Gdy dzień się zapełni, formularz nie przyjmie kolejnej rezerwacji i poprosi klienta, żeby zadzwonił. Rano nie zastajesz listy, której nie da się zrobić.

dzienny limit rezerwacji przez stronę

A jak mi nazamawiają więcej, niż zrobię?

Każdy dzień ma limit zamówień ze strony, który ustawiamy pod liczbę Twoich wozów. Kto się nie zmieści, dzwoni, a Ty decydujesz, czy go dopiszesz.

Zapytanie o kamerę albo przepychanie kanalizacji przychodzi już z opisem

Gdy klient nie potrzebuje terminu, tylko wyceny, wysyła zapytanie i opisuje, co się dzieje. Oddzwaniasz i od pierwszego zdania wiesz, o co chodzi.

zapytanie o wycenę bez terminu

Klient dostaje potwierdzenie, a Ty wiadomość o nowym zamówieniu

Jeśli klient poda e-mail, dostaje potwierdzenie i nie dzwoni sprawdzać, czy zamówienie doszło. Do Ciebie od razu przychodzi e-mail, że jest nowe zamówienie.

e-mail z potwierdzeniem do klienta i powiadomienie do firmy

Stały klient zamawia bez wpisywania adresu i telefonu

Dostaje swój link, a gdy z niego zamawia, formularz ma już wpisany jego adres i telefon.

link rozpoznający klienta bez logowania

Wróć do spisu na górze strony

Gdy ktoś z okolicy szuka firmy od szamba

Ludzie ze wsi, do których jeździsz, łatwiej znajdą Cię w Google

Każda wieś z Twojej trasy i każda usługa mają na stronie swoją podstronę. Ktoś, kto wpisuje w Google „wywóz szamba” i nazwę swojej wsi, trafia na stronę napisaną dokładnie pod to pytanie.

podstrony miejscowości i usług

Klient sprawdza cenę na stronie, zamiast łapać Cię w trasie

Na stronie są cennik, zdjęcia z realizacji, wpisy z poradami i formularz kontaktowy. Na pytanie „ile u was kosztuje wywóz” klient znajduje odpowiedź, zanim wybierze Twój numer.

cennik, realizacje, blog i formularz kontaktowy

Wróć do spisu na górze strony

Rano, gdy sprawdzasz zamówienia z nocy

Zamówienie ze strony samo trafia do karty klienta

Program rozpoznaje stałego klienta po numerze telefonu i dopisuje zamówienie do jego karty. Nowy klient dostaje własną kartę z danymi z formularza.

dopasowanie zamówienia do klienta

Zgłoszenia ze strony na tablecie obok listy klientów: zamówienia rozpoznane po numerze, nowa kartoteka i zapytanie bez terminu. Powiększ
Ludzie, adresy i numery na wszystkich ekranach tej strony są zmyślone.

A jak program pomyli klientów?

Gdy numer się zgadza, ale nie zgadza się ani adres, ani nazwisko, program zakłada nową kartę, a w zgłoszeniu zaznacza, u którego klienta ten numer już jest. Adresu ani nazwiska w istniejącej karcie nigdy nie nadpisuje.

Zamówienie z wybranym dniem samo staje się zleceniem na ten dzień

Nie przenosisz zamówienia z poczty na listę dnia. Gdy klient wybrał termin, zlecenie czeka na liście tego dnia bez żadnego klikania.

zlecenie z zamówienia ze strony

Wszystkie zamówienia ze strony widzisz rano na jednej liście

W menu „Zgłoszenia” masz zamówienia z ostatnich 30 dni. Przy każdym widać, do kogo trafiło i co się nie zgadzało, na przykład inny adres niż w karcie. Niczego tam nie odhaczasz.

lista zgłoszeń ze strony

Zgłoszenia ze strony na telefonie z godzinami wieczornymi i nocnymi: zamówienia rozpoznane po numerze, nowa kartoteka i zapytanie bez terminu. Powiększ

Skąd mam wiedzieć, że zamówienie nie utknęło w skrzynce?

Zamówienie ze strony zapisuje się w programie, a nie tylko w poczcie. Zgłoszeń program nie kasuje, a starsze niż 30 dni zostają w karcie klienta.

Wróć do spisu na górze strony

Gdy formularz wypełni ktoś dla żartu albo klient ma pretensje o SMS-y

Wpis z bzdurami nie psuje karty prawdziwego klienta

Zgłoszenie typu „asdf” albo z numerem 123456789 program odkłada do osobnej, oznaczonej karty. Strona ma limit zgłoszeń na godzinę, więc zalew śmieciowych wpisów nie zapcha listy zamówień.

oznaczanie przypadkowych danych i godzinny limit zgłoszeń

Masz zapisaną zgodę klienta z datą i treścią, którą widział

Przy zgłoszeniu program zapisuje, kiedy klient zaznaczył zgodę i jaki tekst wtedy widział, więc przy pretensjach o SMS-y masz to czarno na białym.

zapis zgody z formularza

Wróć do spisu na górze strony